Łączna liczba wyświetleń

sobota, 11 sierpnia 2012




pachniesz słodkowatością.


 

Cierpieć na ból brzucha z powodu ciągłych wybuchów śmiechu to tylko czysta przyjemność. :D


improwizowane uczucia, przeszyte kłamstwami życie, nitka w nitkę nasączona nieprawdą, i tym chciałeś zbudować szczęście ?



spontan, szaleństwo i kupa śmiechu.



nie było trosk, jeśli były zamieniałeś je na sos/ haha, sobota ♥

niezwykła wariatka, ze zwykłego świata.


ju ar maj namber łan. ♥




lubię twoje to, i mato też lubię. :D



i bądźmy tak radośnie, żałośnie niedorośli.



głupi jak cholera, a pocieszny jak idiota. :D

nie pisz. nie pytaj. nie pamiętaj. nic już nie rób, bo ranisz.




femme fatale zrodziła się ze mnie. pogwałciła prawa i zasady. zrujnowała przyszłość. upokarzając wielu, oszpeciła myśli.

 

Tuzin spojrzeń, garść uśmiechów, kilka wymienionych zdań.



Lubię Cię. Nawet bardzo. A jeszcze bardziej się cieszę, że mogę Cię lubić.


a kiedy życie jest do dupy, lubi się kreskówki.


Co cię nie zabije to cię wkurwi.


wytrzyj twarz , dziewczyno . to jednorazowa miłość .


Tylko Ewa mogła być pewna, że Adam nie miał innej. :D


jestem emocjonalnie zepsuta . przyjdź później.


-Jak ujmiesz to najlepiej w dwóch słowach? -O, kurwa.

 

Nie wycinamy już na drzewach serduszek. Kaleczymy inaczej.



mózg to zajebista sprawa, szkoda że go nie masz.




Każdy z nas żyję rapem Inspiruje chwilami, choć niektórzy na gapę.


taka ściera chodzi po ziemi , grzech .



Znowu zaciskam pięści , głęboki oddech i do przodu .

To moja chora bajka,ten nienormalny syf,tu wilk zgwałcił kapturka i zaraził go HIV.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz